Drugie gryzienie psa

Do kanonu sztuki dziennikarskiej nalezy zasada ze pogryzienie czlowieka przez psa nie jest niusem, natomiast pogryzienie psa przez czlowieka owszem. I ja znam taki przypadek.

Wydarzyl sie w latach osiemdziesiatych w Jel.Gorze na dworcu. Rychu, brat znanego kamieniarza z Cieplic, sam kamieniarz, czlowiek duzy i silny podjechal autem pod dworzec, zatrzymal sie na postoju taxi i poszedl kupic paczke sportow. Do pierwszego sporta wypil piwo, do drugiego drugie, itd. Po ugaszeniu pragnienia- a pil jak wielblad chory na nerki po miesiecznej karawanie – wrocil do auta. A tam juz dwoch milicjantow z owczarkiem, w wianuszku wqrwionych taxiarzy. Milicjanci sie nie speszyli widokiem nawalonego Rysia, 195 cm wzrostu i raczka wielkosci pizzy za 7€. Mieli przeciez psa.

Prawo jazdy prosze!

Nie mam.

Zapomnieliscie – pyta milcjant, liczac na polubowne zalatwienie incydentu

Nigdy nie mialem – Rysiu wrednym psom nie zamierzal ulatwiac zycia Milicjanci wqrwieni, psu juz zaczyna bulgotac w gardle

Gdzie mieszkacie?

U brata.

Adres?

Brat jest bezdomny.

Pies – chyba na dany znak – skoczyl na Rycha. Rychu zlapal go w locie i ugryzl w ucho. Wyplul siersc, otarl usta i odjechal. Milicjanci zrezygnowali z prob porozumienia. Pies zostal wycofany ze sluzby. Incydent opisalo “Slowo Polskie ” w kronice milicyjnej pt.: ” Bezdomny chuligan pogryzl milicyjnego psa”. Ja bylem tylko pasazerem.

Wasz Kot LdV w podrozy

byc moze

Opublikowane w:  on Marzec 28, 2007 at 09:08 Komentarze (4)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://toteraja.wordpress.com/2007/03/28/drugie-gryzienie-psa/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

4 komentarzy Leave a comment.

  1. Byłeś tylko pasażerem? Naprawdę? ;)
    Kasico – jasne, że nie wypuścimy Kota z czułych pazurków! Głask, głask…

  2. A tak a propos, ile mierzysz Mistrzu od uszek do ogona?

  3. Ka!, Defendo! wylizuje was do bialej kosci. ostatnio nieco juz sie filcuje. Kot LdV

  4. Omdlewam czując szorstkość członków…a o futerko się nie martw -wyczochramy!


Leave a Comment